Volume 5

Lista utworów VOL 5

Tożsamość jazzu: "Biała szkoła Chicago". Blues



 Livery Stable Blues (La Rocca)

New Orleans Rhatm Kings

P. Maters - tp,L. Roppolo - cl, G. Brunis - tb, M. Stitzel - p, B. Pollack - d,

1922, Gennett Records, Richmond, Indiana..

 

2:40



 Jazz Me Blues ( Delaney)
The Wolverines

Bix Beiderbecke - cornet, J. Hartwell - klarnet, Al Gande - tuba,  G. Johnson - saks. ten.,D. Voynov - piano, St. Branch - bj, Min Leibrook - tu, Vic Moore - drums.

Gennert Records 5408, Richmond 1924

 

2:59



 Nobody's Sweetheart (Schoebel)
McKenzie and Condon Chicagoans

J.McPartland - co, F. Teschemacher - cl, Bud Freeman - ts, Joe Sullivan - p, Eddie Condon - g, J. Lannigan - tu,b, G. Krupa - d,

Okeh 40971, Chicago 1927

 

3:23



 Basin Street Blues (S. Williams)
Louisiana Rhythm Kings

Red Nicholsw - co, Pee Wee Russel - cl, J. Teegarden - tb, Bud Freeman - ts, Joe Sullivan - p, Dave Tough - d,

Vocalion 15864, New York 1931

 

3:45



 Beale Street Blues (Handy)
Eddie Lang - Joe Venuti Orchestra

Ch. Teegarden - tp, Jack Teegarden - tb, Benny Goodman - cl, Joe Venuti - vn, Frank Signorelli - p, Eddie lang - g, Ward Lay - b, Neil Marschall - d,

Vocalion 15864, New York 1931

 

3:30



 After You've Gone ( Creamer - Layton)
Eddie Lang - Joe Venuti Orchestra

Ch. Teegarden - tp, Jack Teegarden - tb, Benny Goodman - cl, Joe Venuti - vn, Frank Signorelli - p, Eddie lang - g, Ward Lay - b, Neil Marschall - d,

Vocalion 15864, New York 1931

 

 

3:00



 Sorry (Quicksell)
Bix Beiderbecke and His Gang

Bix Beiderbecke - co, Don Murray - cl, Bill Rank - tb, Adrian Rollini - bass, F. Signorelli - p, Ch. Morehouse - d,

CBS-88030, New York 1927

 

2:52



 At the Jazz Band Ball ( LaRocca - Schields)

Bix Beiderbecke and His Gang

Bix Beiderbecke - co, Don Murray - cl, Bill Rank - tb, Adrian Rollini - bass, F. Signorelli - p, Ch. Morehouse - d,

CBS-88030, New York 1927

 

2:50



 Thou Swell (Rodgers - Hart)
Bix Beiderbecke and His Gang

Bix Beiderbecke - co,  Bill Rank - tb, Adrian Rollini - bass, F. Signorelli - p, Ch. Morehouse - d, I. Friedman - cl, M. Leibrook - bss, T. Satterfirld - p, Harold McDonnald - d,

CBS-88030, New York 1927

 

2:57



 Way Down Yonder ( Creamer - Layton)
Frankie Trumbauer and His Orchestra

B. Beiderbecke - co, Don Murray - cl, Bill Rank - tb, F. Trumbauer - C-melody sx, Red Ingle - as, I. Riskin - p, Eddie Lang - bj,g, Ch. Morehouse - d

CBS-88030, New York 1927

 

2:50



 Ostrich Walk  (Shields)
Frankie Trumbauer and His Orchestra

B. Beiderbecke - co, Don Murray - cl, Bill Rank - tb, F. Trumbauer - C-melody sx, Red Ingle - as, I. Riskin - p, Eddie Lang - bj,g, Ch. Morehouse - d

CBS-88030, New York 1927

 

3:05



 For No Reason at All ( Traumbauer - Beiderbecke )
Trio: B. Beiderbecke - p, co, F. Trumbauer - C mel. Sax, Eddie Lang - g,

CBS 88030, New York 1927

 

3:00



 Mississippi Mud (Barris)
F. Trumbauer and His Orchestra

B. Beiderbecke - co, Don Murray - cl, Bill Rank - tb, F. Trumbauer - C-melody sx, Red Ingle - as, I. Riskin - p, Eddie Lang - bj,g,  Ch. Margulis - tp, M. Leibrook - bss, Matt Malneck - vi, T. Satterfield - p, celesta, Carl Cress - g, H. McDonnald - d, Bing Crosby i F. Trumbauer - voc,

CBS 88030, New York 1928

 

3:09



 A Good Man Is Hard to Find ( Green )

F. Trumbauer and His Orchestra

B. Beiderbecke - co, Pee Wee Russel - cl,  Don Murray - cl, bs, Bill Rank - tb, Bobby davis - cl, as, F. Trumbauer - C-melody sx, Ad. Pollini - bss,J. Venuti - vn, F. Signorelli - p, Eddie Lang - g, C. Morehouse - d,

CBS 88030, New York 1927

 

3:01



 Riverboat Shuffle (Carmichael)

Frankie Trumbauer and His Orchestra

B. Beiderbecke - co, Don Murray - cl, Bill Rank - tb, F. Trumbauer - C-melody sx, Red Ingle - as, I. Riskin - p, Eddie Lang - bj,g, Ch. Morehouse - d

CBS-88030, New York 1927

 

3:10



 Black Mountain Blues (Bessie Smith
Bessie Smith  with Ed Allen - co and St. Stevens - p

Columbia 1930

 

3:14



 Jailhouse Blues (Smith - Williams)
Bessie Smith  - voc, Irving Johns - p,

Columbia C 30126, New York 1923

 

3:20



 Shipwreck Blues ( Bessie Smith )
Bessie Smith - voc, with L. Bacon - co, Cl. Williams - p, F. Casey - d, Ch. Big Green

Columbia C 30126, New York 1931

 

3:23





Noted Rider/Big Fat Woman 
Leadbelly - voc, g, p,

Everest records ES-202B, New York 1934, Library of Congres Arch.,

 

3:23



 Mountain Blues (Terry)
Blind Sonny Terry  - voc,harm,

New York Carnegy Hall 1939

Columbia CL 814-6, lic. Amiga 850 061

 

3:23

    Pojawienie się pionierów jazzu w Chicago na początku lat dwudziestych miało swe następstwa. Jazz przenika do wrażliwości i świadomości. Oliver, Keppard, Noone, Bechet z jednej strony, a pierwsze płyty Original Dixieland Jazz Band, Creole Jazz Band i N. Orleans Rhythm Kings z drugiej strony, zdobywały serca i wyobraźnię młodych chicagończyków. Zwłaszcza ten ostatni zespół i jego nagrania stały się wzorem i punktem startu dla tych, którzy chcieli pójść w ślady swych idoli. Byli to przede wszystkim uczniowie Szkoły Średniej im. Austina (Austin High School): Bud Freeman, bracia McPartland, Frank Teschemacher, Jim Lannigan i Dave Tough. Oni to tworzyli zalążek tzw. Chicago White School. Ich zespół, Austin High School Gang grał dorywczo przy różnych okazjach. Profesjonalnie wyprzedziła ich jednak grupa The Wolverines, w której swe pierwsze kroki stawiał kornecista z Davenport (Iowa), Bix Beiderbecke. W drugiej połowie lat dwudziestych trwalszy zespół założyli Red McKenzie i gitarzysta Eddie Condon. Grali w nim wymienieni wyżej, już absolwenci Szkoły im. Austina oraz początkujący drummer Gene Krupa. Inną grupę utworzyli gitarzysta Eddie Lang i skrzypek Joe Venuti, do których dołączył drągal z Texasu, puzonista Jack Teagarden, pierwszy biały wokalista bluesa.
    Ze Środkowego Zachodu przybyli klarnecista Pee Wee Russell i kornecista Red Nichols. Chicago niedługo ich gościło, W połowie 1929 r. "Ruch Walki z Przestępczością" doprowadził do likwidacji kabaretów, klubów, sal tańca, lokali hazardowych i innych "wylęgarni zła", podcinając tym samym egzystencję wielu muzyków jazzowych, nim jeszcze Wielka Depresja uderzyła w cały kraj. Życie jazzowe przeniosło się do Nowego Jorku, gdzie ekonomiczna sytuacja przedstawiała się stosunkowo najznośniej. Można bylo grać i nagrywać płyty, często z udziałem miejscowych muzyków. Najwybitniejszym spośród tych białych chicagończyków okazał się kornecista BIX BEIDERBECKE (1903-1931). Grał z orkiestrami Jeana Goldkette i Paula Whitemana, ale swe mistrzostwo , brzmienie i talent do improwizacji utrwalil nagraniami dwóch małych zespołów: Bix Beiderbecke and His Gang i Frankie Trumbauer and His Orchestra, w latach 1927-1928. Trumbauer, przyjaciele i godny partner Bixa, grał na C-melody saksofonie, później już nie produkowanym. Do grupy Trumbauera przyłączał się często świetny klarnecista, Charles "Pee Wee" Russell. Życie Bixa było tragicznie skrócone przez alkohol, to też niezbyt wiele nagrań po nim zostało. Ich znaczenie jest tym ważniejsze, ukazują też czasem drugi aspekt jego talentu grę na fortepianie (12).
    Na innym planie, chwiejne pojęcia o tożsamości jazzu korygował i utrwalał blues, coraz bardziej rozpowszechniany specjalnymi nagraniami. Prawdziwą gwiazdą bluesa stala się w latach dwudziestych BESSIE SMITH (1894-1937). Dzięki jej fascynującej osobowości blues przestał być wyłącznie muzyką czarnych Amerykanów i zyskał powszechną akceptację. Innych nosiciela bluesa było bardzo wielu, ale historia nie wszystkich zapisała. Wśród tych odkrytych był Huddie Ledbetter, zwany LEADBELLY, grający na 12-strunowej gitarze. W jego burzliwym życiu były dwa wyroki dożywocia (zabójstwo w afekcie) i dwa ułaskawienia. Nagranie jego muzyki (bluesy, ballady, work-songi, spirituals) to inicjatywa Alana Lomaxa, zbierającego ludową muzykę w USA z ramienia Biblioteki Kongresu. Innym mężem opatrznościowym dla bluesa (i jazzu) był John Hammond, który z głębokiej prowincji South-westu sprowadził i na scenie Carnegie Hali postawił w 1939 r. Blind Sonny TERRY'ego, śpiewającego falsetem i przygrywającego sobie równocześnie na harmonijce ustnej.
Młodemu, podrastającemu jazzowi blues był bardzo pomocny zarówno w latach dwudziestych jak i później kiedy pełnił rolę źródła, odniesienia i kryterium amerykańskiej tożsamości.



    The arrival of jazz pioneers to Chicago in the early 1920s had its inevitable consequences. Jazz penetrated and affected the sensibility and consciousness of many people. Not only were there Keppard, Oliver, Noone and Bechet to admire, there were the recordings by ODJB, CJB and NORK. The last, 'New Orleans Rhythm Kings", formed an especially important role model for many young jazz musicians. The most ardent admirers came from Austin High School: Bud Freeman, The McPortland Brothers, Frank Teschemacher, Jim Lannigan, and Dave Tough. They constituted the nucleus of the fast growing so-called Chicago White School and started their jazz careers by forming the Austin High School Gang, mostly for occasional playing. 
    On the professional level, however, they were overtaken by The Wolverines Band, led by the still-crude beginner from Davenport, Iowa, Bix Beiderbecke Soon after, in the second half of the 1920s, some noteworthy bands were formed, and Austin High alumni started to work seriously in such professional groups as "McKenzie Condon Chicagoans" or "Eddie Lang and Joe Venuti All Stars". Some excellent jazzmen also drifted to Chicago from various parts of the Midwest, including Pee Wee Russel, Red Nichols, and a tall trombonist from Texas Jack
    Teagarden. The peak of jazz activity, however, soon moved from Chicago to New York. There were two reasons for this migration. First, the Chicago Crime Commission shut down many of the city's cabarets, dives, brothels, dance halls, and gambling joints. Then, just a few months later, the Depression hit the whole country, and Chicago was no longer the hospitable nursery of jazz. In New York things were much more bearable, and almost every white Chicago jazzman moved to New York to play and record. One of the most active was Red Nichols and his two extremely successful bands, "Louisiana Rhytm Kings" and "Five Pennies". 
    The Chicago bands, joined by some New York musicians, cut many valuable records. The most important of them all, however, proved to be the already mentioned cornet player, BIX BEIDERBECKE (1903-1931). Beiderbecke played with the established orchestras of Jean Goldkette and Paul Whiteman, but his sound, mastery, and improvisational talent shine above all in two small group recordings: "Bix Beiderbecke and His Gang" and "Frankie Trumbauer and His Orchestra". Trumbauer, Bix's most valuable partner and friend, played the now obsolete C-melody saxphone, and they were joined frequently by the excellent clarinettist, Pee Wee Russell. Beiderbecke's life was tragically shortened by alcohol and thus there are not many recordings left. Their importance is unquestionable, however, for Bix, also an accomplished pianist, was the best white jazzman in the 1920s. On a different level, the uncertain popular image of jazz was being improved considerably by the proliferation of the blues, mainly through records. 
    The genuine star in that field was BESSIE SMITH (1894-1937), although she was not alone. Thanks to her fascinating personality, the blues became widely acccepted, thus no longer strictly the music of black people. Of the many other blues carriers, history distinguished only a few. Among those discovered was Huddie Ledbetter, popularly known as LEADBELLY who played the 12-string guitar. In his stormy life there were two long-term prison sentences (for murder) and two governor's pardons after serving some years on a prison-farm. His recordings of blues, ballads, work songs, jigs, and reels were organized by Alan Lomax of the U.S. Congress - Folk Music Department. Another discoverer and promoter, John Hammond, brought Blind Sonny TERRY from the Southwest and put him on the stage Carnegie Hall in 1939. For the still young and growing jazz of the 1920s, the blues was obviously essential and helpful, and it would later remain as the source and defining element of the identity of American music.


Comments