Volume 6

Lista utworów VOL 6

Nowy York lat dwudziestych

Sissle i Blacke, P Whiteman, M. Mole, F. Henderson



 Castle Walk ( James Europe)
Europe's Society Orchestra

James Reese Europe - composer, conductor,

Victor 35572, rec. in New York 1914

 

3:17



 Memphis Blues (Handy - Norton)
 Lt. Jim Europe's 369th Infantry Band

Rec. III 1919, New York, Pathe 22085

 

2:54



 How Ya Gonna Keep 'em Dawn On the Farm ( Lewis - Young - Donaldson )
Lt. Jim Europe's 369th Infantry Band with Noble Sissle - voc.

Rec. II 1919, New York , Pathe 22080

 

1:21



 In Honeysuckle Time (Sissle - Blake)
Noble Sissle And His Sizzling Syncopators

Rec. V 1921, New York, Emerson 10385

 

2:28



 Bandana Days (Sissle - Blake)
Noble Sissle - voc., Eubie Blak - piano.

Rec. 1921 in New York, Paramount 12002-B

 

2:36



 Whispering (Rose)
Paul Whiteman's Orchestra

Rec. I 1920, RCA NL 89343

 

3:11



 Make Believe (Kern)
Paul Whiteman Orchestra and Bing Crosby

Rec.  1928

 

2:53



 Slippin' Around ( M. Mole)
Red and Miff's Stompers:Red Nichols - tp, Miff  Mole  - tb, Fud Livingstone - cl, Arthur Schutt - p, Dick McDonough - bj, Jack Hansen - tu, Vic Buton - d,

Rec. X 1927, Victor 21397

 

2:48



 Copenhagen (C. Davis)
Fletcher Henderson and His Orchestra with Luis Armstrong - tp,

Rec. X 1924, Riverside RLP 1019, New York

 

3:20



 Clarinet Marmelade (Ragas)
 Fletcher Henderson and His Orchestra with Luis Armstrong - tp,

Rec. X 1926, Riverside RLP 1019, New York

 

2:40



 Have It Ready ( Redman)
Fletcher Henderson and His Orchestra

R. Smith, Joe Smith, T. Ladnier - tps, Ch. Big Green, J. Harrison - tbs, Buster Bailey - cl,as, Don Redman - cl,as, Coleman Hawkins - cl,ts, F. Henderson - p, K. Marshall - d,

Rec. 22 I 1927 in New York, Riverside RLP 1055

 

2:50



 Fidgety Feet
Fletcher Henderson and Fis Orchestra

R. Smith, Joe Smith, T. Ladnier - tps, Ch. Big Green, J. Harrison - tbs, Buster Bailey - cl,as, Don Redman - cl,as, Coleman Hawkins - cl,ts, F. Henderson - p, K. Marshall - d,

Rec. 19 III 1927  in New York, Riverside RLP 1055

 

2:40



 Sensation Rag (Shields)
Fletcher Henderson and His Orchestra

R. Smith, Joe Smith, T. Ladnier - tps, Ch. Big Green, J. Harrison - tbs, Buster Bailey - cl,as, Don Redman - cl,as, Coleman Hawkins - cl,ts, F. Henderson - p, K. Marshall - d,

Rec. 19 III 1927 in New York, Riverside RLP 1055

 

3:00



 I'm Crazy 'Bout My Baby ( Galbraith )
Fletcher Henderson and His  Orchestra

 R. Smith,  T. Ladnier - tps, Rex Steward, Cl. Jones, B. Morton, Bobby Stark, R. Procope, Buster Bailey - cl,as, Don Redman - cl,as, Coleman Hawkins - cl,ts, F. Henderson - p, K. Marshall - d,

Rec. 22 I 1927 in New York, Riverside RLP 1055

 

3:14



 Just Blues ( Henderson)

 Fletcher Henderson and His  Orchestra

 R. Smith,  T. Ladnier - tps, Rex Steward, Cl. Jones, B. Morton, Bobby Stark, R. Procope, Buster Bailey - cl,as, Don Redman - cl,as, Coleman Hawkins - cl,ts, F. Henderson - p, K. Marshall - d,

Rec.  1931 in New York, "X"LVA 3013

 

3:11



 East St. Louis Toodle ( Ellington - Miley)
Duke Ellington and His Washingtonians

L. Metcalfe, Bubber Miley-tps, Tricky Sam Nanton - tb, O Hardwicke, R Jackson, H Carney - sxs, Duke Ellington - p, Fred Guy - bj, H Edwards - tu, Sonny Greer - d,

Rec. III 1927 in New York, Columbia 953

 

3:05



 Hop Head (Ellington)
Duke Ellington and His Washingtonians

L. Metcalfe, Bubber Miley-tps, Tricky Sam Nanton - tb, O. Hardwicke, R Jackson, H Carney - sxs, Duke Ellington - p, Fred Guy - bj, H Edwards - tu, Sonny Greer - d,

Rec. III 1927 in New York, Columbia 953

 

3:04



 Harlem Camp Meeting ( White)
Cab Calloway and His Orchestra - Cab Calloway - voc.

Rec. XI 1933 in New York, RCA Victor 7854-1

 

3:06

 
   Od czasu II Wojny Światowej Nowy Jork jest niekwestionowaną stolicą światowego jazzu. Jednakże na progu lat dwudziestych był w tym względzie prowincją, mimo własnych tradycji kulturalnych, a w tym także muzycznych. Były tu największe w Stanach centra wydawnicze zgrupowane na i wokół Union Square i słynnej Tin Pan Alley. Były teatry muzyczne i na Union Square i na Broadwayu, działały doskonałe "society orchestras" i słynni z biegłości pianiści ragtimowi,
o których, zwłaszcza o twórcach "stride piano", będzie jeszcze mowa (przy dysku nr 7). Jazz zawitał do Nowego Jorku w latach 1916 - 1917 z Nowego Orleanu via Chicago. Były to zespoły Freddie Kepparda i Original Dixieland Jazz Band, a parę lat później pojawili się Luis Armstrong, Sidney Bechet i Bix Beiderbecke, których przykład podziałał inspirująco na takie talenty jak Henderson, Ellington i inni. Niedługo potem zjechali chicagończycy z "Białej Szkoły" i jazz rozkwitł.
    Zanim to jednak nastąpiło, przed rokiem 1917., w Nowym Jorku duże czarne zespoły grały głównie ragtime i tenże ragtime stał się czynnikiem przełomu społeczno-kulturowego jakim okazało się wystawienie dzieła czarnych twórców i wykonawców, rewii "Shuffle Atong". W zapleczu owego przełomu, którego się nie doczekał, był czarny kompozytor i kapelmistrz, James Reese EUROPE (1881-1919), organizator i spiritus movens Clef Clubu, rodzaju związku zawodowego i bractwa czarnych muzyków. 
    W czasie I Wojny Światowej kierował orkiestrą 369. pułku piechoty USA, a po powrocie nawiązał współpracę ze swym pułkowym kolegą, Noblem Sissle i pianistą ragtimowym Eubie Blakem. Niestety Europe zginął tragicznie w maju 1919. Noble SISSLE (1889-1975) i Eubie BLAKE (1883-1983) w oparciu o libretto komediowe Millera i Lytesa stworzyli rewię "Shuffle Atong", pierwszy czarny musical, udane połączenie ragtimu i komedii, która po niesłychanym sukcesie na Broadwayu, objechała wiele miast USA, stając się wizytówką ówczesnego kulturalnego "Black Renaissance". Wśród białych society orchestras wybitne były orkiestry Paula Whitemana, Sama Lanina i Vincenta Lopeza.
      WHITEMAN (1890-1967) zasłynął koncertem "symfonicznego jazzu" z udziałem George'a Gershwina (12 luty 1924) grającego swą "Rhapsody In Blue", a do swej orkiestry włączył szereg wybitnych jazzmenów, takich jak Bix Beiderbecke, Joe Venuti, Frankie Trumbauer, bracia Dorsey czy Red Norvo, a także słynny później wokalista, Bing CROSBY (1904-1977).
    Kilku rodowitych nowojorczyków dorównywało przyjezdnym gwiazdom Jazzu i wspólnie z nimi nagrywało płyty. Należeli do nich pianista Frank Signorew, trębacz Phil Napoleon i Miff MOLE (1898-1961), jeden z najlepszych puzonistów lat '20. Bardzo owocna była jego współpraca z komecistą Redem Nicholsonem w zespole "Miff and Red Stompers". Na tym CD podziwiać można jego fantastyczną technikę gry.
    Nowy Jork uważany jest powszechne za miejsce krystalizacji koncepcji bigbandowych i związanej z tym roli aranżera. Pionierem tych koncepcji był pianista i leader Fletcher HENDERSON (1897-1952), od roku 1921 stopniowo powiększający swój zespół, grający wpierw w Club Alabam a następnie w słynnym Roseland. Przez jeden rok, od września 1924 do listopada 1925, grał z nim Louis Armstrong. Pierwszym aranżerem był dlań jego saksofonista Don Redman, później Benny Carter, aż wreszcie w 1930 r. Henderson sam zaczął aranżować i to wyśmienicie, stając się twórcą modelu swingowej aranżacji. 
    W połowie lat dwudziestych podobny kierunek powiększania zespołu obrał wielki, a wówczas początkujący, Duke ELLINGTON (1899-1974). Poświęcimy mu w całości dysk nr 9, tu przedstawiając dwa wczesne nagrania z roku 1927. Już wówczas jego twórczy talent do barw brzmienia był przedmiotem podziwu, stając się coraz ważniejszym elementem muzycznego krajobrazu Nowego Jorku i jego dzielnicy Harlem. Niedawno zmarły leader i wokalista Cab CALLOWAY (1907 1994) to nieco późniejszy rozdział końca lat dwudziestych. To on, popularny Hi-De-Ho Man, zastąpił Ellingtona po jego odejściu w Cotton Clubie, czego pamiątką jest zamieszczony tu utwór "Harlem Camp Meeting".
Z końcem lat dwudziestych znaczenie Nowego Jorku było dominujące i ten prymat w świecie jazzu pozostał nie zagrożony.


   Since the end of World War II, New York has been the undisputed center of jazz. However, on the verge of the 1920s it was a provincial town in that respect, in spite of its own glorious cultural and musical tradition. New York was always a leader in many realms of culture. There were big publishing houses in Union Square and the famous Tin Pan Alley, musical theaters on Broadway and in Union Square, numerous society orchestras and, already presented in part (CD 1), famous ragtime pianoticklers. (Some creators of the stride piano will be the subjects of CD 7). Jazz arrived in New York City from New Orleans via Chicago in 1916 and 1917, when the bands of Freddie Keppard and O.D.J.B. played in the city. A couple of years later Armstrong, Beiderbecke and Bechet arrived, and their playing sparked and inspired the local talents. Still later, white Chicagoans flooded the city and Jazz started to bloom.
    All the same, before 1917, the black society orchestras played mainly ragtime. Still, it was ragtime that participated in the great "Black Renaissance" and precisely in its one famous manifestation, the first black musical, staged on Broadway in 1921, "Shuffle Along". In the immediate background of that event stood James Reese EUROPE (1881- 1919), the composer, conductor and founder of The Clef Club, a kind of trade union and support society. Together with two creative musicians, Noble SISSLE (1889-1975) and Eubie BLAKE (1883-1983) who joined his society orchestra, he started to prepare the black revue project. Unfortunately, Jim Europe was killed in May 1919, but Sissle completed the comedy together with the librettists F.Miller and A.Lytes. The success was tremendous, and the revue toured triumphantly through the major cities of the States. Among New York's white society orchestras, three were outstanding: those of Paul Whiteman, Sam Lanin and Vincent Lopez. Of these three men, the most ambitious (some say, pretentious) was Paul WHITEMAN (1890-1967), made famous by his concert of "symphonic jazz" at Aeolian Hall (12.11.1924), featuring George Gershwin playing his Rhapsody In Blue. Striving for acceptance from the jazz world, Whiteman employed several fine jazz musicians, including Bix Beiderbecke, Joe Venuti. Frankie Trumbauer, Red Norvo, the Dorsey brothers, and the young, soon-to-be-famous vocalist, Bing CROSBY (1904-1977). 
    There were also some native New Yorkers comparable with the incoming jazz stars, and able to play with them, including the trombonist Miff MOLE (1898-1961). Mole's partnership with the enterprising cornetist, Red Nichols, brought some valuable recordings that show Mis excellent dexterity and expression. New York is commonly considered the cradle of big band jazz, where in the 1920s the concept of big band was bom, grew and matured. As a result, a host of arrangers inevitably came into existence. Apart from Whiteman's Ferde Grofe, the most important were BUI Challis, Don
Redman and Benny Carter, not to mention Duke Ellington, who was much more than an arranger. The pioneering band in that respect was that of Fletcher Henderson, gradually growing since 1921, while residing at Club Alabam and Roseland. Fletcher HENDERSON (1897-1952), one of the most important leaders (in spite  of himself), didn't try to do any arrangements himself. Up to the end of the 20s, he depended on the works of hs saxophone payers, Don Redman and Benny Carter. However, at the beginning of the 30s he was compelled to do it himself, and his arrangements were revelations, serving as models for many swing arrangers. 
    In the middle of the 20s, many leaders took the same direction toward bigger bands. The most distinguished of them was Duke ELLINGTON (1899-1974), by then still a beginner, but already admired for his unique selection of tonal colors and orchestral votings, based upon the individual timbres of his sidemen. Ellington's music was an important part of New York's musical landscape in the 20s. Cab CALLOWAY (1907-1994) arrived in 1929, rather late on the New York scene, but very soon became the popular "Hi-de-no-man" and part of Harlem's attractions. His orchestra replaced Duke Ellington's to reside at The Cotton Club for the whole year. The importance of New York for jazz grew steadily during the 1920s to achieve absolute domination at the end of the decade, and this domination remains unchallenged up to this day.

History of Jazz 28 CDs

Comments