Volume 9

Lista utworów Vol 9

Duke Ellington


 Old Man Blues (Ellington) 
The Harlem Footwarmers

D. Ellington - p, Freddy Jenkins, Cootie williams, Arthur Whetsol - tps, Joe "Tricky Sam" nanton, Juan Tizol - tbns, Johnny Hodges - as, Harry Carney - bs, Barney Bigard - cl, ts, Fred Guy - bj, Wellman braud - b, Sonny Greer - d, Baby Cox - voc.

N. York, 30 X 1930, Okeh 8869

 

2:58



 Moon Indigo (Ellington) 
The Harlem Footwarmers

D. Ellington - p, Arthur Whetsol - tp, "Tricky Sam" Nanton - tb, Barney Bigard - cl, Fred Guy - bj, W. Braud - b, Sonny Greer - d.

N. York, X 1930, Okeh 8840

 

3:14



 It Don't Mean a Thing (Ellington-Mills) 
Duke Ellington And His Famous Orchestra

D. Ellington - p, Freddy Jenkins, Cootie williams, Arthur Whetsol - tps,  L. Brown, Joe "Tricky Sam" Nanton, Juan Tizol - tbns, Johnny Hodges - as, Harry Carney - bs, Barney Bigard - cl, ts, Fred Guy - bj, Wellman Braud - b, Sonny Greer - d, Ivie Anderson - voc.

N. York, II 1932, Brunswick 6265

 

2:54



 Bundle of Blues (Ellington) 
Duke Ellington And His Famous Orchestra

D. Ellington - p, Freddy Jenkins, Cootie Williams, Arthur Whetsol - tps, Joe "Tricky Sam" Nanton, Juan Tizol, Lawrence Brown  - tbns, Johnny Hodges, Otto Hardwick  - as, Harry Carney - bs, Barney Bigard - cl, ts, Fred Guy - bj, Wellman Braud - b, Sonny Greer - d, Baby Cox, Cootie Williams - voc.

N. York, V 1933, Brunswick 6607

 

3:12



 Solitude (Ellington) 
Duke Ellington And His Famous Orchestra

D. Ellington - p, Freddy Jenkins, Cootie Williams, Arthur Whetsol - tps, Joe "Tricky Sam" Nanton, Juan Tizol, Lawrence Brown  - tbns, Johnny Hodges, Otto Hardwick  - as, Harry Carney - brs, as,  Barney Bigard -  cl, ts, Fred Guy - g, Hayes Alvis, Billy Taylor - b, Sonny Greer - d, Baby Cox, Cootie Williams - voc.

 N. York, IX 1934, Brunswick 6987

 

3:06



 Caravan (Ellington-Tizol) 
Duke Ellington And His Famous Orchestra

D. Ellington - p, Cootie Williams, Wallace Jones - tps, Rex Steward - co,  Joe "Tricky Sam" Nanton, Juan Tizol, Lawrence Brown  - tbns, Johnny Hodges, Otto Hardwicke, Harry Carney, Barney Bigard - sxs, Fred Guy - g, Billy Taylor, Hayes Alvis - b, Sonny Greer - d,

N. York, V 1937, Master 131

 

2:58



 Diminuendo in Blue (Ellington) 
Duke Ellington And His Famous Orchestra

D. Ellington - p, Cootie Williams, Wallace Jones - tps, Rex Steward - co,  Joe "Tricky Sam" Nanton, Juan Tizol, Lawrence Brown  - tbns, Johnny Hodges, Otto Hardwicke, Harry Carney, Barney Bigard - sxs, Fred Guy - g, Billy Taylor - b, Sonny Greer - d,

N. York, IX 1937, Brunswick 8004

 

2:44



 Crescendo in Blue (Ellington) 
Duke Ellington And His Famous Orchestra

D. Ellington - p, Cootie Williams, Wallace Jones - tps, Rex Steward - co,  Joe "Tricky Sam" Nanton, Juan Tizol, Lawrence Brown  - tbns, Johnny Hodges, Otto Hardwicke, Harry Carney, Barney Bigard - sxs, Fred Guy - g, Billy Taylor - b, Sonny Greer - d,

N. York, IX 1937, Brunswick 8004

 

3:15



 Prelude to a Kiss (Ellington) 
Duke Ellington And His Famous Orchestra

Duke Ellington And His Famous Orchestra

D. Ellington - p, Cootie Williams, Wallace Jones - tps, Rex Steward - co,  Joe "Tricky Sam" Nanton, Juan Tizol, Lawrence Brown  - tbns, Johnny Hodges, Otto Hardwicke, Harry Carney, Barney Bigard - sxs, Fred Guy - g, Billy Taylor - b, Sonny Greer - d,

N. York, VIII 1938, Brunswick 8204

 

2:50



 Sophisticated Lady (Ellington-Parish) 
Duke Ellington And His Famous Orchestra

D. Ellington - p, Cootie Williams, Wallace Jones - tps, Rex Steward - co,  Joe "Tricky Sam" Nanton, Juan Tizol, Lawrence Brown  - tbns, Johnny Hodges - as, ss,, Otto Hardwicke - as, Harry Carney - brs,  Ben Webster - ts, Jimmy Blanton - b, Barney Bigard - cl, Sonny Greer - d,  N. York, II 1940, Columbia 35556

 

2:40



 In Mellotone (Ellington) 
Duke Ellington And His Famous Orchestra

Duke Ellington And His Famous Orchestra

D. Ellington - p, Cootie Williams, Wallace Jones - tps, Rex Steward - co,  Joe "Tricky Sam" Nanton, Juan Tizol, Lawrence Brown  - tbns, Johnny Hodges - as, ss,, Otto Hardwicke - as, Harry Carney - brs,  Ben Webster - ts, Jimmy Blanton - b, Barney Bigard - cl, Sonny Greer - d,

Chicago, IX 1940, Victor 26788

 

3:10



 Harlem Air Shaft (Ellington) 
Duke Ellington And His Famous Orchestra

D. Ellington - p, Cootie Williams, Wallace Jones - tps, Rex Steward - co,  Joe "Tricky Sam" Nanton, Juan Tizol, Lawrence Brown  - tbns, Johnny Hodges - as, ss,, Otto Hardwicke - as, Harry Carney - brs,  Ben Webster - ts, Jimmy Blanton - b, Barney Bigard - cl, Sonny Greer - d, N. York, VII 1940, Victor 26731

 

2:50



 Ko-Ko (Ellington) 
Duke Ellington And His Famous Orchestra

D. Ellington - p, Cootie Williams, Wallace Jones - tps, Rex Steward - co,  Joe "Tricky Sam" Nanton, Juan Tizol, Lawrence Brown  - tbns, Johnny Hodges - as, ss,, Otto Hardwicke - as, Harry Carney - brs,  Ben Webster - ts, Jimmy Blanton - b, Barney Bigard - cl, Sonny Greer - d, Chicago, III 1940, Victor 26577

 

2:40



 Jack the Bear (Ellington) 
Duke Ellington And His Famous Orchestra

D. Ellington - p, Cootie Williams, Wallace Jones - tps, Rex Steward - co,  Joe "Tricky Sam" Nanton, Juan Tizol, Lawrence Brown  - tbns, Johnny Hodges - as, ss,, Otto Hardwicke - as, Harry Carney - brs,  Ben Webster - ts, Jimmy Blanton - b, Barney Bigard - cl, Sonny Greer - d,

Chicago, III 1940, Victor 26536

 

3:10



 Happy-Go-Lucky-Local (Ellington) 
Duke Ellington And His Famous Orchestra

Duke Ellington - p,Taft Jordan, Shelton Hemphill, Harold Baker, Francis Williams, "Cat" Anderson - tps, Ray nance - tp, vn, Lawrence Brown, Claude Jones, Wilbur DeParis - tbns, Al Sears - ts, Russel Procope - cl, as, Johnny Hodges - as, Jimmy Hamilton - cl, Harry Carney - brs, Fred Guy - g, Oscar Pettiford - b, Sonny Greer - d.

XI 1946, Vogue DP 29

 

5:40



 Half the Fun (Ellington) 
from "Such Sweet Thunder"

Duke Ellington - p, "Cat " Anderson, Willie Cook, Clark Terry - tps, Ray Nance - tp, vn, Britt Woodman, John Sanders, Quentin Jackson - tbns, Jimmy hamilton - cl, ts, Russel Procope - as, cl, Johnny Hodges - as, Paul Gonsaves - ts, Harry Carney - brs, Jimmy Woods - b, Sam Woodyard - d.

N. York, VIII 1956, ColumbiaCL 1033

Licencja udzielona przez Sony Music Entertainement Polska

 

4:10



 Don't Get Around Much Anymore (Ellington)

Sextet : Duke Ellington - p, Luis Armstrong - tp, voc, Trummy Young - tb, Barney Bigard - cl, Mort Herbert - b, Danny Barcelona - d.
IV 1961, Vogue DP 29 B (Roulette)

Licencja udzielona przez Sony Music Entertainement Polska

 

3:30



 Black and Tan Fantasy (Ellington-Miley)

Sextet : Duke Ellington - p, Luis Armstrong - tp, voc, Trummy Young - tb, Barney Bigard - cl, Mort Herbert - b, Danny Barcelona - d.
IV 1961, Vogue DP 29 B (Roulette)

Licencja udzielona przez Sony Music Entertainement Polska

 

3:58



 Take the "A" Train (Staryhorn) 
Duke Ellington And Count Basie Orchestras

Willie Cook, Ed Mullens, "Cat" Anderson, Andy Marenghito, Thad Jones, Sonny Cohn, Snooky Young, I Lennie Johnson - tps, Ray Nance - tp, vn, Lawrens Brown, Juan Tizol, Luis Blacknurn, Hanry Coker, Quentin Jackson, Benny Powel - tbns, Jimmy Hamilton - cl, ts, Marshall Royal - cl, as, Frank Wess - as, ts, fl, Paul Gonsalves, Frank Foster - brs, Duke ellington, Count Basie, Billy Strayhorn - p, Eddie Jones, Aaron Bell - b, Sonny Payne, Sam Woodyard - d.

N. York, VII 1961, Columbia - lic PN 190

Licencja udzielona przez Sony Music Entertainment Polska

 

3:47

  
 Jedna z wielkich postaci Jazzu, Duke Ellington, swą twórczą działalnością obejmuje prawie 50 lat historii tej muzyki i zajmuje w niej miejsce specjalne. Nie pozostawił po sobie partytur ani szkiców, ale nagrania jego orkiestry, głównego dlań środka wyrazu, świadczą o niezwykłym talencie kompozytorskim i inwencji w stosowaniu i łączeniu ze sobą instrumentalnych kolorów, choć instrumentów miał nieporównanie mniej niż np. orkiestra symfoniczna, czy większe orkiestry rozrywkowe. Jego wyczucie barw brzmienia było niesamowite i już w 1926 r. budziło podziw i analityczne opisy poważnych krytyków. Na pewno odegrały tu rolę jego wcześnie manifestowane uzdolnienia plastyczne, które miały go skierować na stypendialne studia w tym kierunku i, choć muzyka przeważyła, decydowały o bezbłędnym wyczuciu możliwości jego wybitnych instrumentalistów, takich jak Bubber Miley, Tricky Sam" Nanton, Johnny Hodges, Harry Carney, Barney Bigard, Cootie Williams, Juan Tizol, Rex Stewart, Ben Webster, Jimmy Blanton, "Cat" Anderson, Ray Nance, Jimmy Hamilton, Paul Gonsalves... Każdemu z nich Duke wyznaczał najstosowniejszą rolę nie stosując schematów. Był też oryginalnym pianistą o idealnym wyczuciu czasu, głównym motorem sekcji rytmicznej, a także subtelnym solistą.
    Na dyskach nr 6 i nr 8 mieliśmy już przedsmak Ellingtona z drugiej połowy lat dwu
dziestych. Tu słuchamy nagrań od 1930 do 1961 r. i takich słynnych pozycji jak "Mood Indigo", "Diminuendo in Blue", "Crescendo In Blue", "Sophisticated Lady" oraz nagrań szczytowego roku Duke'a, 1940, z genialnym basistą Jimmym Blantonem (1921-1941), którego Ellington przyjął do zespołu pod koniec 1939 r. Jimmy zmarł na gruźlicę w lipcu 1941, przeżywszy zaledwie 20 lat, ale dzięki niemu rola i ranga kontrabasu wzrosty niepomiernie. Ten rok 1940 przyniósł takie arcydzieła jak "Ko-Ko", "Harlem Air Shaft", "In A Mellotone" i "Jack The Bear". Dalsze, powojenne losy Ellingtona i jego orkiestry to falowanie niepowodzeń i wzlotów wynikające z różnych przyczyn i okoliczności. Era big-bandów należała do przeszłości i trudno było utrzymać zespół. 
    Warto dodać, iż Duke opłacał swych muzyków ze swych tantiem nawet gdy nie bylo zarobków przez dłuższy czas. W 1939 r. w jego zespole pojawił się pianista, aranżer i kompozytor, Billy Strayhorn (1915-1967), bez reszty oddany Ellingtonowi i będący aż do swej przedwczesnej śmierci prawdziwym alter ego Duke'a. Wspólnie też stworzyli wiele kompozycji, a wśród nich suitę "Such Sweet Thunder" portretującą szereg postaci z dramatów Szekspira. Strayhorn byt też twórcą wielu świetnych kompozycji, takich jak "Lush Life", "Chelsea Bridge", "Passion Flower" czy "Take The "A" Train" (które stało się sygnałową melodią orkiestry Ellingtona). Śmierć Strayhorna przygnębiła Duke'a i skierowała jego późną twórczość na tory religijne. Powstały trzy Koncerty Sakralne, ostatnie jego większe kompozycje. 
    Ellington był prawdziwym innowatorem nie tylko w obszarze malarstwa dźwiękowego. Jego niezwykłe sekwencje harmoniczne wyprzedzały innych o wiele lat. Pierwszy stosował interwał obniżonej kwinty i pierwszy, jeszcze w latach dwudziestych, użył głosu kobiecego do czysto instrumentalnej roli. W kształtowaniu swej muzyki był na wskroś amerykański i wolał nazwać jazz określeniem "american idiom". Zmarł 24 maja 1974 r. na raka płuc. Jego wierni towarzysze również odeszli: Gonsalves 10 dni przed nim, Carney parę miesięcy później, a Hodges cztery lata wcześniej. Utrwalił się nieprzeciętny wizerunek Duke'a prawdziwego dżentelmena o nienagannych manierach, mówiącego piękną angielszczyzną, życzliwego ale i pełnego rezerwy i nieskorego do zwierzeń.




 
   The creative activity of one of the great personalities of jazz spanned almost 50 years, occupying a very special place in the history of the music. Duke Ellington did not leave any scores, but the recordings of his orchestra, his main means of artistic expression, testify to his exceptional compositional gift and in 
ventiveness in applying and combining instrumental colors, though he had considerably less musicians than the average symphony or even a society orchestra. His unusual sense of tone color was the object of admiration and analysis by serious critics as early as 1926. Undoubtedly, his early affinity for visual art (he won a poster contest) had something in common with his later tone palette and unerring estimation of the individual sounds of his distinguished sidemen: Bubber Miley, "Tricky Sam" Nan-ton, Johnny Hodges, Harry Carney, Barney Bigard, Cootie Williams, Juan Tizol, Rex Stewart, Ben Webster, Jimmy Blanton,. "Cat" Anderson, Ray Nance, Jimmy Hamilton, and Paul Gonsalves. Duke was also, though not at first, an exceptional pianist with impeccable timing, the main driving force of the rhythm section. In time he also became a skilled soloist. 
    We are already acquainted with some of Ellington's music from the second half of the 1920s (disc 6 and 8). On the present disc we listen to recordings between 1930 and 1961, with such famous pieces as "Mood Indigo", "Diminuendo In Blue", "Crescendo In Blue", and "Sophisticated Lady", as well as recordings from Duke's peak year of 1940, after the great bassist Jimmy Blanton (1921-1941) was admitted to the band at the end of 1939. It was a very short period, for Jimmy died of tuberculosis in July 1941 at the tender age of 20. Blanton changed the traditional role of double-bass, lifting it to a higher level of artistic importance. The famous jewels of the 1940 recordings include "Ko-Ko", "Harlem Air Shaft", "In A Mellotone" and "Jack The Bear", which you will find on this disc. By 1953, due to various reasons and fluctuation of personnel. Duke's band found itself in a state of crisis, but later regained its popularity and acclaim after a successful appearance at Newport '56, and subsequently enjoyed a vital renaissance. In 1939 Billy Strayhorn (1915-1967) had been added as the assistant arranger. 
    Wholeheartedly dedicated to Ellington, he became Duke's alter ego, and their cooperation proved very fruitful. Together they created many fine compositions, among them The Shakespearean Suite, named "Such Sweet Thunder" (1957), inspired by characters from the plays of Shakespeare. There are also some very fine pieces composed by Strayhorn such as "Lush Life", "Chelsea Bridge", "Passion Flower" and, most widely known, "Take The 'A' Train", which became the Band's signature theme. Strayhorn's untimely death was a severe blow to Ellington and directed Duke's creative activity down a religious path. His Sacred Concerts were among his last great compositions.
    Ellington was a true innovator, and not only in the realm of tonal colors. His unusual harmonic sequences were years ahead of his contemporaries. He was the first to use the flatted fifth interval and the first to use (in the '20s) the woman's voice in a wordless "instrumental" role. Still, the most important aspect of his great career was that in shaping his music he was thoroughly American. He even preferred to call jazz an American idiom.
    Duke died of lung cancer on May 24,1974. At roughly the same time, his faithful associates also passed away: Gonsalves 10 days before him, Carney a few months later, and Hodges four years earlier. In the memory of many people, the image of Duke is consolidated as that of a perfect gentleman with impeccable manners and language, kindness and benevolence, yet with a graceful reserve.

https://sites.google.com/site/historiajazzu/history-of-jazz-28-cds


Comments